Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loisel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loisel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lipca 2012

Wybrane nowości wydawnicze we Francji (listopad 2011).

Zygfryd, tom 3: Zmierzch Bogów (sc. i rys. Alex Alice)

Autorska seria rysownika "Trzeciego Testamentu" stanowiąca luźną adaptację "Pieśni o Nibelungach". Seria zamyka się w trzech tomach. Przykładowe plansze można obejrzeć tutaj.

* * *

Orły Rzymu, księga III (sc. i rys. Enrico Marini)

Kolejna autorska seria, tym razem znanego doskonale w Polsce Enrico Mariniego. Akcja komiksu osadzona została w czasach panowania Oktawiana Augusta w Imperium Rzymskim. Bohaterami jest dwójka młodych mężczyzn - syn germańskiego władcy Ermanamer, oddany jako zakładnik do Rzymu oraz Rzymianin Marcus. Oboje są w tym samym wieku i oboje szkoleni są do walki z żelazną dyscypliną przez byłego legionistę. Stopniowo wzajemna nienawiść przekształca się w przyjaźń... Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj.

* * *

Skład główny, tom 7: Charleston (sc. Regis Loisel i Jean-Louis Tripp; rys. Jean-Louis Tripp)

Kolejny tom znanej w Polsce serii. Od powrotu Mary i Hiacynty z Montrealu wiatr zmian wieje przez wioskę: młode kobiety zgłaszają zapotrzebowanie na piękne tkaniny na nowe suknie, mężczyźni grają Charlestona, a starsi mieszkańcy są jak zwykle oburzeni. W międzyczasie Marie korzysta ze swojego wdowieństwa bardziej niż kiedykolwiek. Nadszedł czas aby przywrócić porządek! Jednak gdy ksiądz proponuje wybór nowego burmistrza, żaden kandydat się nie zgłasza... Trzy przykładowe plansze do obejrzenia na stronie wydawnictwa.

* * *

Jonathan, tom 15: Atsuko (sc. i rys. Cosey)

Kolejny tom autorskiej, kontynuowanej od 1977 r. serii Coseya, znanego w Polsce z komiksu "W poszukiwaniu Piotrusia Pana". Jonathan spotyka Atsuko - młodą Japonkę, która ściga ducha - ciotkę, która zniknęła w tajemniczy sposób w przeddzień jej ślubu. Piękna młoda kobieta obiecuje Jonathanowi, że ten odkryje Japonię. A Jonathan nigdy nie odmawia zaproszenia do podróży, zwłaszcza gdy wiedzie w nieznane... Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj. Warto również odwiedzić fanowską stronę poświęconą autorowi, gdzie można znaleźć wiele ciekawostek, w tym dotyczących tego albumu.

* * *

Segmenty, tom 1: Lexipolis (sc. Richard Malka; rys. Juan Gimenez)

XXVIII wiek. Ludzkość zamieszkuje na siedmiu różnych planetach podzielonych na podstawie typów osobowości. Planety poświęcone są uduchowieniu, dzieleniu się, przyjemności, wojnie, pracy, porządkowi i kreatywności. Organizacja społeczeństwa bazuje na starożytnych teoriach Carla Gustava Junga. Pozwoliło to na eliminację konfliktów poprzez zgrupowanie ludzi o podobnych wartościach. W tym doskonałym wszechświecie pojawia się jednak epidemia niepłodności.... Space opera z zacięciem filozoficznym. Pierwszy tom nowej serii. Przykładowe plansze można obejrzeć tutaj. Dodatkowo tutaj można obejrzeć trailer komiksu.

* * *
O dingo, o zamki! (sc. i rys. Jacques Tardi)

One Shot. Adaptacja powieści Jeana-Patricka Manchette'a. Komiks drogi opowiadający o dwójce młodych ludzi ściganych przez wynajętego zabójcę... Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj. Dodatkowo, można polubić stronę komiksu na Facebooku.

czwartek, 12 lipca 2012

Wybrane nowości wydawnicze we Francji (październik 2011).

Wojna Sambre'ów - Werner i Charlotte, tom 2: Czerwona msza (sc. Yslaire; rys. Marc-Antoine Boidin)

Ciąg dalszy drugiego spin-offa serii Sambre. Cykl "Werner i Charlotte" skupia się na wydarzeniach poprzedzających narodziny ojca Hugo, Maxima-Augustine'a. Akcja rozpoczyna się w Wiedniu w 1768 r. To właśnie tam na wygnanie udała się Jeanne-Sophie de Sambre wraz z córką Charlotte. W dusznej atmosferze salonów dworu imperialnego nawiązują znajomość z czerwonookim sierotą Wernerem von Gotha. Charlotte zakochuje się w nim, lecz jej matka przyjmuje zakład, że zaciągnie młodego Wernera do swojego łóżka... Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj a trailer zobaczyć można tutaj.

* * *

Okko, tom 7: Cykl ognia, cz. I (sc i rys. Hub)

Dwa wielkie klany Imperium potajemnie uzgodniły małżeństwo, aby przypieczętować potężny sojusz i zakończyć rujnującą erę Mgły. Aby trzymać z dala inne rywalizujące klany miejsce małżeństwa trzymane jest w tajemnicy. W celu ochrony, dwa rody stworzyły również specjalny oddział składający się ze stu dzielnych samurajów. W jego szeregi zostali powołani także Okko i jego towarzysze... Przygodowo-fantastyczna seria, podzielona na cykle i osadzona w świecie przypominającym feudalną Japonię. Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj. Dodatkowo na podstronie wydawnictwa można znaleźć kilka ciekawostek.

* * *

Wielka Śmierć, tom 3: Blanche (sc. Regis Loisel, Djian; rys. Vincent Mallie)


W nocy, w środku lasu, 20 kilometrów od najbliższej wioski w samochodzie Pauline skończyło się paliwo. Auto zatrzymuje się tuż obok Erwana - spokojnego samotnika, który żyje pośród dziwnych obiektów. Erwan proponuje Pauline schronienie na noc. Spotkanie to zmieni życie Pauline a nawet losy świata i stanowić będzie początek podróży do innych wymiarów i w inne czasy... Stosunkowo nowa seria (pierwszy tom został wydany w 2007 r.) doskonale znanego w Polsce Regisa Loisela. Przykładowe plansze tomu drugiego można zobaczyć tutaj.

piątek, 17 grudnia 2010

Top 10 za 2010 r. i słów kilka o plebiscycie "Komiks Roku".

Jak widać, ostatnio blog znajduje się w stanie głębokiej hibernacji. Mimo to znów nie mogłem sobie odmówić zaprezentowania mojej osobistej dziesiątki najlepszych komiksów mijającego roku. W tym miejscu muszę poczynić jedno zastrzeżenie. Na dzień dzisiejszy serwisy komiksowe informują o jeszcze jednej zbliżającej się na dniach premierze. Mowa o x2 Grzeszkiewicza i Cybulskiego. Największy problem stanowi mikroskopijny nakład, nawet jak na realia rynku. Strzelam, że te całe 100 egzemplarzy wyprzeda się najpóźniej w ciągu miesiąca od premiery. W związku z tym, jeżeli nie będzie dodruku, to mało prawdopodobne jest, żebym w ogóle przeczytał ten komiks. Tak jak pewnie większość regularnych czytelników, zakupy robię przez internet, a najbliższe, wobec stagnacji Egmontu na początku 2011 r., będę robił pewnie najwcześniej w lutym.  Wspominam o tym komiksie, bo już sama strona graficzna sprawia bardzo dobre wrażenie. Kto wie, czy komiks ten nie zamieszał by w poniższej dziesiątce...

Jeszcze tylko słowem objaśnienia, w nawiasie kolejno: autorzy, wydawnictwo i przyznane przeze mnie punkty według Polterowej skali od 0,5 do 10.

1. Arq tom 2 (sc. i rys. Andreas; Egmont Polska; 10/10). Miejsce pierwsze nie powinno być raczej dla nikogo niespodzianką. Ale nawet abstrahując od moich osobistych preferencji  i sympatii, wszyscy podkreślają, że drugi integral jest lepszy od pierwszego. Każdy z tych sześciu pojedynczych albumów jest inny ale każdy  równie doskonały. Co jest uderzające w twórczości Andreasa to połączenie z pozoru dwóch wykluczających się elementów - łatwości odbioru przy jednoczesnym poszukiwaniu nowych możliwości jakie daje komiks jako gatunek, a ściślej - jakie daje jego forma.

2. Szninkiel (sc. Jean van Hamme, rys. Grzegorz Rosiński; Egmont Polska; 10/10). Klasyk komiksu i Rosiński w najlepszej formie. Tegoroczne wznowienie to, bagatela, pierwsze od 22 lat wydanie z oryginalnymi kolorami czyli czarno-białe. Przy tym z pełną świadomością pomijam tutaj wydanie Egmontu  z naniesionymi przez Grazę kolorami i podzielone na trzy części. Szkoda tylko, że Szninkle zostały przemianowane na Szninkiele. Rozumiem, że tak jest pewnie bardziej poprawnie. W końcu Szninkiele to takie zwierzaczki jak... jelenie lub daniele.

3. Rewolucje: Dwa dni (sc. i rys. Mateusz Skutnik; Mroja Press; 8,5/10). Jedyny polski komiks na liście i zasłużone miejsce na podium. Tym razem dwie krótkie historie, których motywem przewodnim są, najkrócej pisząc, paradoksy czasowe. i zapętlenia. Zresztą w poprzednich tomach Rewolucji Skutnik nie raz dawał wyraz swojemu zainteresowaniu tymi rozwiązaniami, zabierając czytelników we frapujące podróże. Dwa dni to w istocie tylko krótki, aczkolwiek bardzo miły, przystanek na trasie linii Rewolucje. Jak można wywnioskować z  bloga autora, kolejna część cyklu już powstaje. Trzymam kciuki za rychłą premierę.

4. Skład główny (sc. i rys. Regis Loisel i Jean-Louis Tripp; Egmont Polska; 8,5/10). Bardzo ciepła, obyczajowa opowieść o życiu mieszkańców kanadyjskiej wsi z początków XX w. Autorom umiejętnie udało się ominąć niebezpieczeństwa, które niesie ten typ historii - tani melodramatyzm i zwyczajna nuda. Komiks nie jest szczególnie przełomowy czy odkrywczy, jednak jego lektura dostarcza wiele satysfakcji. Między innymi ze względu na świetne rysunki autorów.

5. Animal'z (sc. i rys. Enki Bilal; Egmont Polska; 8,5/10). Bilal niezmiennie w wysokiej formie. Postapokaliptyczna przypowieść z proekologicznym przesłaniem została zilustrowana po mistrzowsku, jak to na autora tradycyjnie przystało. Bilal jest jak dobre wino - im starszy tym lepszy. Przynajmniej graficznie. Jak donosi Polter, już w styczniu ukazać się ma druga część komiksu, fabularnie stanowiąca jednak odrębną całość.
 
6. Super Pan Owoc (sc. i rys. Nicolas de Crecy; timof i cisi wspólnicy; 8,5/10). Autor tym razem w nieco słabszej formie niż w Dziadku Leonie, tym niemniej to wciąż ten sam de Crecy. Mamy więc całą masę groteskowego humoru i odrobinę refleksji nad ludzką naturą. Ze względu jednak na specyfikę stylu autora, komiks prawdopodobnie nie wszystkim się spodoba.

7. Krzyk ludu (sc. i rys. Jacques Tardi; Egmont Polska; 8/10). Pierwszy w Polsce komiks autorstwa długo wyczekiwanego francuskiego klasyka Jacquesa Tardi'ego. Zaletami tego komiksu są niewątpliwie rysunki. Tardi to bezpośredni "spadkobierca" wypracowanego przez Herge'a stylu ligne claire. Styl ten Tardi doprowadził prawie do perfekcji. Kolejnym plusem albumu jest sama tematyka i dbałość o historyczne odwzorowanie wydarzeń. Komiks ma też jednak wady. Przede wszystkim zwraca uwagę nie najlepsze rozpisanie scenariusza na dialogi i kadry. Z tego względu momentami komiks czyta się ciężko i niezbyt płynnie. Razi też nachalność ideologiczna autora książki, na szczęście tylko w przedmowie.

8. Sandman: Senni łowcy (sc. i rys. P. Craig Russell; Egmont Polska; 8/10). Tak jak pozytywnym zaskoczeniem rok temu była dla mnie komiksowa adaptacja Koraliny Russella, tak w tym roku podobnie zaskoczyli mnie Senni łowcy. Graficzny styl autora można lubić lub nie, ale Russellowi trzeba oddać, że  jest doskonałym adaptatorem książek Gaimana. Poza tym sama historia stworzona oryginalnie przez Neila Gaimana jest klasycznie baśniowa, co dodaje jej uroku i pozwala czytelnikowi choć na chwilę poczuć się jak dziecko.

9. Blacksad: Piekło, spokój (sc. Juan Diaz Canales, rys. Juanjo Guarnido; Egmont Polska; 8/10). Cóż, w każdym dotychczasowym tomie Blacksada kilka elementów stało zawsze na najwyższym poziomie -  mimika, odwzorowanie ruchu postaci i klimat opowieści. Na szczęście nic się w tym względzie nie zmieniło. Natomiast scenariuszowo komiks nigdy mnie nie porywał. I tym razem także nie jest inaczej.

10. Liga niezwykłych dżentelmenów, Stulecie cz. 1: 1910 (sc. Alan Moore, rys. Kevin O'Neil; Egmont Polska; 8/10). Niewątpliwie najsłabsza z dotychczas wydanych w Polsce Lig. Ponieważ całe Stulecie liczyć ma sobie trzy części, można żywić nadzieję, że w późniejszych tomach będzie lepiej. Tym niemniej styl Moore'a wciąż jest niezmiennie charakterystyczny. Wychodzi na to, że o czym by Moore nie pisał, i tak wyjdzie z tego dzieło co najmniej przyzwoite. Dla mnie przynajmniej nie liczy się "o czym" jest komiks, liczy się natomiast "jak jest napisany".

W dziesiątce znalazło się siedem komiksów z Europy, dwa z USA i jeden z Polski. Najwięcej tytułów pochodzi z wydawnictwa Egmont. Po jednym tytule wprowadzili Mroja Press i timof i cisi wspólnicy. Tym razem nie ma żadnego komiksu z Kultury Gniewu.

* * *

Z ostatniej chwili. Właśnie rozpoczęło się głosowanie w plebiscycie Komiks Roku. Jakież było moje zdziwienie, gdy wśród pięćdziesięciu wytypowanych tytułów nie dostrzegłem komiksu, który  umieściłem na pierwszym miejscu mojej listy, czyli drugiej części Arq (na Szninkla można machnąć ręką, bo to wznowienie). W tym miejscu powstaje zasadnicze pytanie o sens takiego głosowania. Czemu tak naprawdę ma ono służyć? Znając jako tako internetowe środowisko miłośników komiksu, na pewno plebiscyt ten nie ma na celu wytypowania jaki komiks jest najpopularniejszy wśród czytelników ani temu, który komiks czytelnicy uważają za najlepszy. Efektem plebiscytu z tak skonstruowanymi zasadami może być co najwyżej elitaryzacja niektórych komiksów na rynku, który i tak jest już maleńki i cały czas się kurczy oraz dzielenie czytelników na lepszych i gorszych. To tak, jakby wytknąć czytelnikom, że te komiksy, które czytają nie są tak naprawdę wartościowe. Skoro to ma być wybór krytyków, to niech sami krytycy wybiorą w swoim gronie, ich zdaniem, najlepsze komiksy. Tak było by uczciwiej. Zamiast tego, organizatorzy postanowili "zalegalizować" wybór krytyków, rękoma internautów. Autentycznie, cel tego plebiscytu pozostaje dla mnie zagadką.

Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, żeby nie było nieporozumień, że nie dziwi mnie wybór poszczególnych redaktorów, z którymi zresztą często się zgadzam (vide Marek Turek i Maciej Reputakowski). Każdy przecież ma swój własny gust i preferencje. Dziwi mnie natomiast sama formuła plebiscytu.

Żeby też nie było, że tylko marudzę nie wnosząc nic konstruktywnego, przywołam przykład całkiem dobrze przemyślanego plebiscytu. Mam tu na myśli nagrody "K", które pewnie część czytelników pamięta. Głosowanie polegało po prostu na typowaniu konkretnych komiksów czy autorów. Jedynym ograniczeniem była data wydania. Głosowanie było jednoetapowe, jednak dobrym pomysłem mogłoby być także podzielenie głosowania na dwa etapy - tajne zgłaszanie kandydatów przez każdego chętnego i następnie jawne głosowanie z iluś tam komiksów, które uzyskały największą liczbę głosów (być może nawet  coś podobnego funkcjonowało w którejś z odsłon nagród "K"). Takie rozwiązanie nie miałoby wad, które niestety ma plebiscyt na Komiks Roku.

poniedziałek, 30 listopada 2009

Nowości listopada 2009 - Francja.

Dzisiaj wyjątkowo przegląd najbardziej interesujących (oczywiście z mojego punktu widzenia) nowości wydawniczych listopada na rynku francuskim. Wyjątkowo, ponieważ Arek Królak i Jakub Syty doskonale prowadzą dział z francuskojęzycznymi nowościami w magazynie KZ i zapewne dzisiaj zaprezentowane komiksy opiszą także w następnej odsłonie magazynu. Z drugiej strony w mijającym miesiącu nastąpił  tak liczny wysyp ciekawych nowości, że nie mogłem oprzeć się ich przedstawieniu (w kolejności alfabetycznej).


Arzak, tom 1: Destination Tassili (sc. i rys. Moebius)

Nowa seria Moebiusa o przygodach Arzaka, nawiązująca oczywiście do legendarnego "Arzacha". Część pierwsza z planowanych trzech. Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj.

* * *


Bouncer, tom 7: Podwójne serce (sc. Alexandro Jodorowsky, rys. Francois Boucq)

Zmagań z przeciwnościami losu jednorękiego wykidajły ciąg dalszy. Warty odnotowania jest ciekawy pomysł na okładkę, która tworzy całość z okładką tomu poprzedniego "Czarna wdowa". Tutaj do obejrzenia przykładowe plansze. Poza tym na podstronie wydawnictwa można obejrzeć trailer.

* * *


Koziorożec, tom 14: Operacja (sc. i rys. Andreas)

Koziorożec w końcu wraca do domu. Na statku płynącym do Nowego Jorku spotyka Dra Aldusa Vortexa, z którym przychodzi mu się zmierzyć... Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj.

* * *


Płaszcze i kły, tom 9: Odwrócony los (sc. Alain Ayroles, rys. Jean-Luc Masbou)

Kolejny tom ukazującej się już od 14 lat humorystycznej serii spod znaku płaszcza i szpady ze znakomitymi rysunkami Masbou. Tutaj do obejrzenia przykładowe plansze.

* * *


Wojna Sambrów: Hugo i Iris cz. 3 - zima 1831 (sc. Yslaire, rys. Jean Bastide, Vincent Mezil)

Kolejna część prequela serii Sambre. Yslaire, tak jak w przypadku poprzednich części, napisał scenariusz i rozrysował go na storybordy. Rysunkami zajęli się Jean Bastide i Vincent Mezil. Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj.

* * *


Sklep wielobranżowy, tom 5: Montreal (sc.: Regis Loisel, Jean-Louis Tripp, rys.: Regis Loisel, Jean-Louis Tripp) 

Historia komiksu osadzona jest w kanadyjskiej wiosce na obszarze Quebecu we wczesnych latach 40. XX w. Fabuła skupia się na losach wdowy o imieniu Mary po miejscowym handlarzu w sklepie wielobranżowym... Stosunkowo świeża (pierwszy tom ukazał się w 2006 r.) seria Regisa Loisela. Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj.

* * *


Murena, tom 7: Żywy ogień (sc. Jean Dufaux, rys. Philippe Delaby)

Ciąg dalszy przygód Mureny ze starożytną historią w tle. Przykładowe plansze do obejrzenia tutaj.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails