Artystyczna historia Jeffa Jonesa datuje się na początek lat 70. XX w. W 1970 r. powstał amerykański humorystyczny magazyn "National Lampoon", gdzie Jones zamieszczał cykl jednoplanszówek zatytułowany „Idyl”. W latach 1975 – 1979, dzielił w Nowym Jorku pracownię wspólnie z innymi legendarnymi artystami: Bernie Wrightsonem, Barry Windsor-Smithem i Michaelem Williamem Kalutą, zwaną „The Studio”. W efekcie, w 1979 r., powstał album zbierający prace wszystkich artystów.
W latach 1981 - 84 Jones stworzył kolejny cykl jednoplanszówek publikowanych w magazynie „Heavy Metal”, zatytułowany „I’m age”. Poniżej przykłady.



To co cechuje twórczość Jonesa z lat 70. i 80. to nie tylko świetny warsztat i oryginalność ale przede wszystkim inteligentne poczucie humoru paradoksalnie przepełnione wszechobecną u niego melancholią i zadumą, a także filozofią.
Pod koniec lat 90., na skutek problemów osobistych Jones przeszedł operację zmiany płci. W 2004 internetowy serwis Sequential Tart przeprowadził z Jones ciekawy wywiad, którego przekład początku (dotyczący „The Studio”) zamieszczam poniżej.
Sequential Tart: Z jakiej Twojej pracy jesteś najbardziej dumna?
Catherine Jeffrey Jones: Chyba z “Sophie's Choice”. Naprawdę trudno powiedzieć. Idealnie jest wtedy, gdy najlepszą jest ta, którą zrobiłeś jako ostatnią (uśmiech). Jeżeli chodzi o komiksy, cztery lata temu napisałam i narysowałam „I Bled the Sea” To czarno-biały komiks. Nie lubię koloru w rysunkach. Czerń i biel ma w sobie siłę, abstrakcyjną jakość w sobie, która pozwala widzowi użyć wyobraźni. Kiedy robię rysunki tuszem, to są one czarno-białe.
ST: Czy oddźwięk na „The Studio”, nawet po tych wszystkich latach, jest dla Ciebie zaskoczeniem?
JCJ: Tak. Zaskakuje mnie. To trwało tylko trzy lata, ale wywarło duże wrażenie na wielu ludziach. Zrobiliśmy wiele nowatorskich prac gdy „The Studio” działało.
ST: Czy praca w „The Studio” pomogła Ci jako artyście, a jeśli tak, to w jaki sposób?
JCJ: Tak, to pomogło, bo nie byłam odosobniona. Praca z innymi artystami w pobliżu, którzy pod pewnymi względami różnią się od siebie, ale można było się do nich przejść, zobaczyć co robią, rozmawiać o tym i w ten sposób „zasilać się”. Wspominam ten okres z dużym sentymentem.
ST: Kto był jokerem w grupie?
JCJ: Michael (Kaluta).
ST: Czy któryś z was działał jako lider grupy?
JCJ: Jedna osoba próbowała, ale nigdy jej się nie udało. Artyści nie są łatwi do kontrolowania.
W Polsce Jeff Jones znany jest jedynie z paru odcinków "Idyl" publikowanego niegdyś w magazynie "Komiks-Fantastyka".
Źródła: 1, 2, 3, 4.



To co cechuje twórczość Jonesa z lat 70. i 80. to nie tylko świetny warsztat i oryginalność ale przede wszystkim inteligentne poczucie humoru paradoksalnie przepełnione wszechobecną u niego melancholią i zadumą, a także filozofią.
Pod koniec lat 90., na skutek problemów osobistych Jones przeszedł operację zmiany płci. W 2004 internetowy serwis Sequential Tart przeprowadził z Jones ciekawy wywiad, którego przekład początku (dotyczący „The Studio”) zamieszczam poniżej.
Sequential Tart: Z jakiej Twojej pracy jesteś najbardziej dumna?
Catherine Jeffrey Jones: Chyba z “Sophie's Choice”. Naprawdę trudno powiedzieć. Idealnie jest wtedy, gdy najlepszą jest ta, którą zrobiłeś jako ostatnią (uśmiech). Jeżeli chodzi o komiksy, cztery lata temu napisałam i narysowałam „I Bled the Sea” To czarno-biały komiks. Nie lubię koloru w rysunkach. Czerń i biel ma w sobie siłę, abstrakcyjną jakość w sobie, która pozwala widzowi użyć wyobraźni. Kiedy robię rysunki tuszem, to są one czarno-białe.
ST: Czy oddźwięk na „The Studio”, nawet po tych wszystkich latach, jest dla Ciebie zaskoczeniem?
JCJ: Tak. Zaskakuje mnie. To trwało tylko trzy lata, ale wywarło duże wrażenie na wielu ludziach. Zrobiliśmy wiele nowatorskich prac gdy „The Studio” działało.
ST: Czy praca w „The Studio” pomogła Ci jako artyście, a jeśli tak, to w jaki sposób?
JCJ: Tak, to pomogło, bo nie byłam odosobniona. Praca z innymi artystami w pobliżu, którzy pod pewnymi względami różnią się od siebie, ale można było się do nich przejść, zobaczyć co robią, rozmawiać o tym i w ten sposób „zasilać się”. Wspominam ten okres z dużym sentymentem.
ST: Kto był jokerem w grupie?
JCJ: Michael (Kaluta).
ST: Czy któryś z was działał jako lider grupy?
JCJ: Jedna osoba próbowała, ale nigdy jej się nie udało. Artyści nie są łatwi do kontrolowania.
W Polsce Jeff Jones znany jest jedynie z paru odcinków "Idyl" publikowanego niegdyś w magazynie "Komiks-Fantastyka".
Źródła: 1, 2, 3, 4.






